Bawa batra 5
הַמּוֹכֵר אֶת הַסְּפִינָה, מָכַר אֶת הַתֹּרֶן וְאֶת הַנֵּס וְאֶת הָעוֹגִין וְאֶת כָּל הַמַּנְהִיגִין אוֹתָהּ, אֲבָל לֹא מָכַר לֹא אֶת הָעֲבָדִים, וְלֹא אֶת הַמַּרְצוּפִין, וְלֹא אֶת הָאַנְתִּיקִי. וּבִזְמַן שֶׁאָמַר לוֹ הִיא וְכָל מַה שֶּׁבְּתוֹכָהּ, הֲרֵי כֻלָּן מְכוּרִין. מָכַר אֶת הַקָּרוֹן, לֹא מָכַר אֶת הַפְּרָדוֹת. מָכַר אֶת הַפְּרָדוֹת, לֹא מָכַר אֶת הַקָּרוֹן. מָכַר אֶת הַצֶּמֶד, לֹא מָכַר אֶת הַבָּקָר. מָכַר אֶת הַבָּקָר, לֹא מָכַר אֶת הַצֶּמֶד. רַבִּי יְהוּדָה אוֹמֵר, הַדָּמִים מוֹדִיעִין. כֵּיצַד, אָמַר לוֹ מְכוֹר לִי צִמְדְּךָ בְּמָאתַיִם זוּז, הַדָּבָר יָדוּעַ שֶׁאֵין הַצֶּמֶד בְּמָאתַיִם זוּז. וַחֲכָמִים אוֹמְרִים, אֵין הַדָּמִים רְאָיָה:
Ten, kto sprzedaje łódź, sprzedał maszt, żagiel, kotwicę i wszystkie jej „przewodniki” [wiosła, którymi łódź jest „prowadzona” do miejsca przeznaczenia]. Ale on nie sprzedał marynarzy, worków do pakowania [na ładunek] ani towarów. [I wszystkie te rzeczy wymienione poniżej w sekcji „Jeśli sprzedał… nie sprzedał…”—jeśli podarował łódź lub ją poświęcił, nie są one zawarte w podarunku ani dedykacji. Nie są jak bor, duth czy kadzi na wino (powyżej), które są „osadzone na ziemi” i „wchłonięte” na polu w odniesieniu do poświęcenia i daru, ale w ogóle nie są „wchłonięte”.] A jeśli on powiedział: „To i wszystko, co w nim jest”, wszystko zostało sprzedane. Jeśli sprzedał wóz, nie sprzedał p'radotha [zwierząt ciągnących wagon. Dzieje się tak, jeśli nie są do niego dołączone w momencie sprzedaży. Niektórzy rozumieją "p'radoth" jako kawałki drewna oddzielone (nifradim) od wozu, przez które wagon jest ciągnięty. To, jeśli nie są do niego przywiązani w czasie sprzedaży.] Jeśli sprzedał p'radoth, to nie sprzedał wozu. Jeśli sprzedał jarzmo, nie sprzedał zespołu. Jeśli sprzedał drużynę, nie sprzedał jarzma. R. Juda mówi: Pieniądze informują nas (co zostało sprzedane). Jak to? Gdyby mu powiedział: „Sprzedaj mi swoje jarzmo za dwieście zuzów”, to jest oczywiste, że jarzmo (samo) nie jest sprzedawane za dwieście zuzów. Mędrcy mówią: pieniądze nie są dowodem. [Jeśli chodzi o orzeczenie (Bava Metzia 4: 3), że (przy nadmiernym obciążeniu) jedna szósta sprzedaż jest ważna, a nadmierne obciążenie zostaje zwrócone, a przy nadmiernym obciążeniu w wysokości ponad jednej szóstej sprzedaż zostaje anulowana, to wtedy kupujący mógłby błędnie pomyśleć, że jest warta tyle (więcej niż jedna szósta itd.), tak że sprzedaż jest „sprzedażą przez pomyłkę”. Ale tam, gdzie kupujący nie popełniłby takiego błędu, jak kupując jarzmo o wartości jednego zuza za dwieście, mówimy, że podarował mu je w prezencie, a sprzedaż nie jest anulowana. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
הַמּוֹכֵר אֶת הַחֲמוֹר, לֹא מָכַר כֵּלָיו. נַחוּם הַמָּדִי אוֹמֵר, מָכַר כֵּלָיו. רַבִּי יְהוּדָה אוֹמֵר, פְּעָמִים מְכוּרִין וּפְעָמִים אֵינָן מְכוּרִין. כֵּיצַד, הָיָה חֲמוֹר לְפָנָיו וְכֵלָיו עָלָיו, וְאָמַר לוֹ מְכוֹר לִי חֲמוֹרְךָ זֶה, הֲרֵי כֵלָיו מְכוּרִין. חֲמוֹרְךָ הוּא, אֵין כֵּלָיו מְכוּרִין:
Ten, kto sprzedaje osła, nie sprzedał jego sprzętu. R. Nachum Hamadi mówi: Sprzedał swój sprzęt. [W przypadku sprzętu jeździeckiego, takiego jak siodło i poduszka (siodło), wszyscy zgadzają się, że je kupuje, nawet jeśli nie ma ich na nim w momencie sprzedaży. Gdzie się różnią? Z wyposażeniem do przenoszenia, takim jak worek i (siodło) torby. Pierwsza tanna twierdzi, że nie sprzedał mu drugiej, a Nachum Hamadi twierdzi, że ma. Halacha jest zgodna z pierwszą tanną, a mianowicie: nie nabył wyposażenia do noszenia, nawet jeśli nie było go na nim w czasie sprzedaży.] R. Juda mówi: Czasami są sprzedawane, a czasami nie. Jak to? Gdyby osioł (stał) przed nim z założonym sprzętem i powiedział do niego: „Sprzedaj mi tego osła” [sugerując: tak jak jest z jego sprzętem], jego sprzęt jest sprzedany. (Jeśli powiedział :) „Czy to twój tyłek?” [konotując: (jeśli tak,) sprzedaj mi go, to jest tak, jakby sam sprzedawał osła, a] jego sprzęt nie jest sprzedawany [nawet gdyby był na nim w czasie sprzedaży. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
הַמּוֹכֵר אֶת הַחֲמוֹר, מָכַר אֶת הַסְּיָח. מָכַר אֶת הַפָּרָה, לֹא מָכַר אֶת בְּנָהּ. מָכַר אַשְׁפָּה, מָכַר זִבְלָהּ. מָכַר בּוֹר, מָכַר מֵימָיו. מָכַר כַּוֶּרֶת, מָכַר דְּבוֹרִים. מָכַר שׁוֹבָךְ, מָכַר יוֹנִים. הַלּוֹקֵחַ פֵּרוֹת שׁוֹבָךְ מֵחֲבֵרוֹ, מַפְרִיחַ בְּרֵכָה רִאשׁוֹנָה. פֵּרוֹת כַּוֶּרֶת, נוֹטֵל שְׁלֹשָׁה נְחִילִין וּמְסָרֵס. חַלּוֹת דְּבַשׁ, מַנִּיחַ שְׁתֵּי חַלּוֹת. זֵיתִים לָקֹץ, מַנִּיחַ שְׁתֵּי גְרוֹפִיּוֹת:
Ten, kto sprzedaje osła, sprzedał źrebaka. [Gemara interpretuje to jako przykład powiedzenia: „Sprzedaję ci tyłek do karmienia”. Na cóż bowiem pożytek jest mleko osła? Musi więc być tak, że jego zamiarem jest to i jego źrebię.] Jeśli sprzedał krowę, to nie sprzedał jej cielęcia. [To, kiedy mówi: „Sprzedaję ci karmiącą krowę”. Gdyż krowa stoi (na sprzedaż) za swoje mleko, a taki był jego zamysł: „krowa za swoje mleko”]. Jeśli ktoś sprzedał popielniczkę [miejsce o wysokości trzech lub więcej dłoni lub głębokości trzech lub więcej dłoni, złoże obornika], sprzedał obornik [tj. jego zwierząt]. Jeśli sprzedał bora (patrz 2: 1), sprzedał jego wodę. [To jest indywidualna opinia, którą różnią się mędrcy. Halacha jest zgodna z mędrcami]. Jeśli sprzedał ul, to sprzedał pszczoły. Jeśli sprzedał gołębicę, to sprzedał gołębie. Ten, kto kupuje „owoce” gołębicy [pisklęta całego roku] od swojego sąsiada, „przegania” pierwszego (breicha) (lęg) [i zostawia je sprzedawcy. Każde dwa wcielenia nazywane są „breichah”. Zostają z matką, aby (matki) nie odleciały.] (Ten, kto kupuje) „owoce” ula [pszczoły urodzone w ulu w tym roku] zbiera trzy roje, [pierwsze trzy opuszczają ul i umieszcza je w swoim ulu. Bo pierwsi są najlepsi, a jakość stopniowo się pogarsza.] A potem on się zmienia. [Oznacza to, że bierze jednego (rój) i pozostawia jednego sprzedawcy, aby wyrósł i połączył się z żywicielem, aby zapełnić ul; i tak kolejno.] (Ten, kto kupuje) plastry miodu pozostawia dwa [na pożywienie pszczół w porze deszczowej]. (Ten, kto kupuje) drzewa oliwne, aby ściąć liście, dwa pędy [które są następnie ponownie sadzone. ]
הַקּוֹנֶה שְׁנֵי אִילָנוֹת בְּתוֹךְ שְׂדֵה חֲבֵרוֹ, הֲרֵי זֶה לֹא קָנָה קַרְקַע. רַבִּי מֵאִיר אוֹמֵר, קָנָה קַרְקַע. הִגְדִּילוּ, לֹא יְשַׁפֶּה. וְהָעוֹלֶה מִן הַגֶּזַע, שֶׁלּוֹ. וּמִן הַשָּׁרָשִׁים, שֶׁל בַּעַל הַקַּרְקַע. וְאִם מֵתוּ, אֵין לוֹ קַרְקַע. קָנָה שְׁלֹשָׁה, קָנָה קַרְקַע. הִגְדִּילוּ, יְשַׁפֶּה. וְהָעוֹלֶה מִן הַגֶּזַע וּמִן הַשָּׁרָשִׁין, שֶׁלּוֹ. וְאִם מֵתוּ, יֶשׁ לוֹ קַרְקַע:
Ten, kto kupi „dwa drzewa” [bez kwalifikacji] pośrodku pola sąsiada, nie nabywa [żadnej] ziemi [wokół nich]. R. Meir mówi: On nabywa ziemię. Jeśli rosły, on [właściciel ziemi] nie może ich ścinać [nawet jeśli ich cień szkodzi jego ziemi. Ponieważ właściciel drzew nie ma ziemi, (rozumie się, że) właściciel pola „związał” z nim swoją ziemię na wszystkie ich potrzeby, dopóki tam są.] I co wyrasta z pnia [ tj. cokolwiek jest nad ziemią, „patrząc” na słońce] jest jego [właścicielem drzewa]. Nie żeby pozwolił mu tam rosnąć; boimy się, że gleba może się podnieść, aż część drzewa wyrastająca z pnia zostanie nią pokryta, tak że powstanie wrażenie trzech drzew i kupujący może mu powiedzieć: "Sprzedałeś mi trzy drzewa, a ja posiadam ( ich kraj." (patrz poniżej) Ale musi to wyciąć i spalić.] A to, co wyrasta z korzeni [tj. to, co jest pod ziemią] jest właścicielem ziemi. A jeśli umarli [tj. Jeśli drzewa wyschły], on (właściciel drzewa) nie ma ziemi [na której mógłby zasadzić innych w ich miejsce.] Jeśli kupił trzy (drzewa), nabywa ziemię, uważany za "pole drzew" i nabywa ziemię między drzewem a drzewem, a pod nimi, z boku, całą (przestrzeń) zbieracza owoców i jego kosza, tak że może tam stać ze swoim koszem i wybierać. Dzieje się tak, gdy między drzewem a drzewem jest nie mniej niż cztery łokcie i nie więcej niż szesnaście. Dopiero wtedy nabywa ziemię zgodnie ze wskazaniami. Ale jeśli między drzewem a drzewem jest mniej niż cztery łokcie lub więcej niż szesnaście, on nie nabywa ziemi]. Jeśli rosły, on (właściciel pola) może je ściąć. A to, co wyrasta z pnia iz korzeni, jest jego (właściciela drzewa). A jeśli zginęli, on (właściciel drzewa) ma ziemię (na której może je ponownie zasadzić).
הַמּוֹכֵר רֹאשׁ בְּהֵמָה גַסָּה, לֹא מָכַר אֶת הָרַגְלָיִם. מָכַר אֶת הָרַגְלַיִם, לֹא מָכַר אֶת הָרֹאשׁ. מָכַר אֶת הַקָּנֶה, לֹא מָכַר אֶת הַכָּבֵד. מָכַר אֶת הַכָּבֵד, לֹא מָכַר אֶת הַקָּנֶה. אֲבָל בְּדַקָּה, מָכַר אֶת הָרֹאשׁ, מָכַר אֶת הָרַגְלָיִם. מָכַר אֶת הָרַגְלַיִם, לֹא מָכַר אֶת הָרֹאשׁ. מָכַר אֶת הַקָּנֶה, מָכַר אֶת הַכָּבֵד. מָכַר אֶת הַכָּבֵד, לֹא מָכַר אֶת הַקָּנֶה:
Kto sprzedaje głowę dużej bestii, nie sprzedał nóg. [W Tosefta jest napisane: Gdzie to jest? Tam, gdzie nie są do tego przyzwyczajeni. Ale gdzie są, „wszystko jest według zwyczaju kraju”]. Jeśli sprzedał nogi, nie sprzedał głowy. Jeśli sprzedał tchawicę [tj. Płuco, tzw. Z powodu tchawicy], to nie sprzedał wątroby. Jeśli sprzedał wątrobę, nie sprzedał płuc. Ale w przypadku małego zwierzęcia, jeśli sprzedał głowę, sprzedał nogi; jeśli sprzedał nogi, nie sprzedał głowy. Jeśli sprzedał tchawicę, sprzedał wątrobę; jeśli sprzedał wątrobę, nie sprzedał tchawicy.
אַרְבַּע מִדּוֹת בַּמּוֹכְרִין. מָכַר לוֹ חִטִּים יָפוֹת וְנִמְצְאוּ רָעוֹת, הַלּוֹקֵחַ יָכוֹל לַחֲזֹר בּוֹ. רָעוֹת וְנִמְצְאוּ יָפוֹת, מוֹכֵר יָכוֹל לַחֲזֹר בּוֹ. רָעוֹת וְנִמְצְאוּ רָעוֹת, יָפוֹת וְנִמְצְאוּ יָפוֹת, אֵין אֶחָד מֵהֶם יָכוֹל לַחֲזֹר בּוֹ. שְׁחַמְתִּית וְנִמְצֵאת לְבָנָה, לְבָנָה וְנִמְצֵאת שְׁחַמְתִּית, עֵצִים שֶׁל זַיִת וְנִמְצְאוּ שֶׁל שִׁקְמָה, שֶׁל שִׁקְמָה וְנִמְצְאוּ שֶׁל זַיִת, יַיִן וְנִמְצָא חֹמֶץ, חֹמֶץ וְנִמְצָא יַיִן, שְׁנֵיהֶם יְכוֹלִין לַחֲזֹר בָּהֶן:
Istnieją cztery „środki” [odrębne prawa] dotyczące sprzedaży: jeśli sprzedał mu dobrą pszenicę i okaże się, że jest ona zła, kupujący może się wycofać. [tj. gdyby zostało postanowione, że otrzyma dobrą pszenicę i okaże się, że jest ona zła, to jest to jak ona'ah („krzywdzenie”, przeładowanie). Dlatego tylko przedmiot ona'ah, kupujący, może się wycofać, ale nie sprzedający, nawet jeśli cena pszenicy znacznie wzrosła.] (Gdyby zostało ustalone, że otrzyma) zła pszenica i stwierdzono, że bądź dobry, sprzedawca może się wycofać. Złe i uznane za złe; dobre i uznane za dobre, ani też nie mogą się wycofać [nawet jeśli cena wzrosła lub spadła. A kupujący nie może powiedzieć: „Zamierzałem dobrą pszenicę— Powiedziałem „zły” tylko poprzez (Przypowieści Salomona 19: 8): „„ Zły, zły ”- mówi kupujący.” „I odwrotnie, sprzedawca nie może powiedzieć:„ Zamierzałem złą pszenicę — Powiedziałem „dobre” tylko dlatego, że sprzedawca ma w ten sposób nazywać zło dobrem. ”] Shechamtith [czerwony (-brązowy). Targum z (Rdz 30:35):„ I wszyscy kumple ”(brązowy) to: I cały szech. "], I stwierdzono, że jest biały; biały i stwierdzono, że był to szechamtit —Drewno oliwne i okazało się, że jest to jawor; jawor i okazał się oliwkowy—Wino i okazało się, że był to ocet; ocet i okazało się, że jest to wino—obaj mogą się wycofać. [Niektórzy wolą jeden, a inni drugi. Wszystkie takie przypadki są mekach tauth („błędna sprzedaż”) dla obu i oba mogą się wycofać, podczas gdy w przypadku „dobrych i złych” wszyscy wolą dobre. [(„Wino, okazało się, że to ocet itp.” :) Niektórzy wolą wino; inni, ocet.]
הַמּוֹכֵר פֵּרוֹת לַחֲבֵרוֹ, מָשַׁךְ וְלֹא מָדַד, קָנָה. מָדַד וְלֹא מָשַׁךְ, לֹא קָנָה. אִם הָיָה פִקֵּחַ, שׂוֹכֵר אֶת מְקוֹמָן. הַלּוֹקֵחַ פִּשְׁתָּן מֵחֲבֵרוֹ, הֲרֵי זֶה לֹא קָנָה עַד שֶׁיְּטַלְטְלֶנּוּ מִמָּקוֹם לְמָקוֹם. וְאִם הָיָה בִמְחֻבָּר לַקַּרְקַע וְתָלַשׁ כָּל שֶׁהוּא, קָנָה:
Ten, kto sprzedaje owoce swojemu bliźniemu —Jeśli ciągnął i nie mierzył, kupuje. [Jeśli przeniósł się z domeny publicznej do zaułka lub na ich wspólnym dziedzińcu, nabywa. Jednak samo przyciągnięcie do domeny publicznej nie wpływa na przejęcie. („nawet gdyby nie mierzył” :) Jak wtedy, gdy zastrzegł: „tyle produktu za tyle pieniędzy”. Ale jeśli tego nie zrobił, nawet gdyby zmierzył i pociągnął, nie nabywa, nie polegając na tym. Sprzedawca może bowiem żądać, ile chce, a kupujący może powiedzieć: „Kupię to tylko tanio.”] Jeśli [kupujący] zmierzył [dla sprzedającego w domenie publicznej, nawet w naczyniach kupującego ], a on (kupujący) nie ciągnął, nie nabywa. [Dla mężczyzny naczynia nie kupują dla niego w domenie publicznej. A jeśli kupujący sam mierzył, nawet w domenie publicznej, nabywa podnoszenie.] Jeśli [kupujący] był sprytny, wynajmuje jego miejsce [jeśli znajdowało się ono w domenie właściciela, a jego miejsce nabywa za niego. (Mówimy o ciężkich ładunkach, które na ogół nie są podnoszone, z tego powodu nabywa je ciągnąc.)] Ten, kto kupuje len od swojego sąsiada, nie nabywa go, dopóki nie przesunie go z miejsca na miejsce. [To znaczy (nabywa to) przez podnoszenie. I to („ruch”) jest powiedziane mimochodem. Bo ten, kto coś podnosi, przeważnie przenosi to z miejsca na miejsce]. A jeśli to było przyczepione do ziemi, a on trochę podarł, to zyskuje. [Gemara interpretuje to jako przykład, w którym sprzedawca mówi kupującemu: „Idź i ulepsz jakiś grunt dla mnie i zdobądź wszystko, co na nim jest”. Ponieważ bowiem zatrudnił go do jakiejś pracy na swoim terenie, kiedy wykonuje jakąś pracę, nabywa jego wynagrodzenie, a także nabywa wszystko, co chciał, aby mu przekazać w spadku. Dlatego jeśli trochę płacze, nabywa.]
הַמּוֹכֵר יַיִן וָשֶׁמֶן לַחֲבֵרוֹ וְהוּקְרוּ אוֹ שֶׁהוּזְלוּ, אִם עַד שֶׁלֹּא נִתְמַלְּאָה הַמִּדָּה, לַמּוֹכֵר. מִשֶּׁנִּתְמַלְּאָה הַמִּדָּה, לַלּוֹקֵחַ. וְאִם הָיָה סַרְסוּר בֵּינֵיהֶן, נִשְׁבְּרָה הֶחָבִית, נִשְׁבְּרָה לַסַּרְסוּר. וְחַיָּב לְהַטִּיף לוֹ שָׁלֹשׁ טִפִּין. הִרְכִּינָהּ וּמִצָּה, הֲרֵי הוּא שֶׁל מוֹכֵר. וְהַחֶנְוָנִי אֵינוֹ חַיָּב לְהַטִּיף שָׁלֹשׁ טִפִּין. רַבִּי יְהוּדָה אוֹמֵר, עֶרֶב שַׁבָּת עִם חֲשֵׁכָה, פָּטוּר:
Jeśli ktoś sprzedaje swojemu sąsiadowi wino lub oliwę, stają się one droższe lub tańsze —Jeśli (stały się droższe lub tańsze), zanim środek był pełny, jest to sprzedawca; jeśli później, kupujący. [Mówimy o naczyniu pomiarowym, które nie należy do żadnego i które zostało pożyczone obojgu. Jest pożyczany sprzedającemu do całkowitego wypełnienia, a następnie kupującemu. Dlatego też, zanim środek zostanie wypełniony, na którym etapie statek zostaje pożyczony sprzedawcy, kupujący nie nabywa. A po wypełnieniu miary, w którym to momencie naczynie zostaje pożyczone kupującemu, kupujący nabywa.] A jeśli był pośrednik między nimi a dzbanem [(który był jego)] pękł, pękł dla pośrednika. tj. jest odpowiedzialny) [i nie mówimy, że jest on posłańcem kupującego i że zepsuł się on dla kupującego]. A on [sprzedający] musi „kapać” dla niego [kupującego] trzy krople [tego, co przyklejone do ścianek naczynia pomiarowego po nalaniu wina lub oliwy.] Jeśli przewrócił i zebrał, należy do sprzedawcy [tj. jeśli obrócił naczynie pomiarowe na bok po nalaniu oliwy lub wina i „kapały” trzy krople, a wysięk z naczynia pomiarowego zebrany w jednym miejscu na dnie należy do sprzedawcy, a kupujący „rozpaczał” tym.] Sprzedawca nie musi „kapać” trzech kropli, [będąc zajęty sprzedażą.] R. Juda mówi: Jest zwolniony [od tego tylko] o zmroku w szabat. [Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
הַשּׁוֹלֵחַ אֶת בְּנוֹ אֵצֶל חֶנְוָנִי וּפֻנְדְּיוֹן בְּיָדוֹ, וּמָדַד לוֹ בְּאִסָּר שֶׁמֶן וְנָתַן לוֹ אֶת הָאִסָּר, שָׁבַר אֶת הַצְּלוֹחִית וְאִבֵּד אֶת הָאִסָּר, חֶנְוָנִי חַיָּב. רַבִּי יְהוּדָה פּוֹטֵר, שֶׁעַל מְנָת כֵּן שְׁלָחוֹ. וּמוֹדִים חֲכָמִים לְרַבִּי יְהוּדָה בִּזְמַן שֶׁהַצְּלוֹחִית בְּיַד הַתִּינוֹק וּמָדַד חֶנְוָנִי לְתוֹכָהּ, חֶנְוָנִי פָטוּר:
Gdyby ktoś wysłał swojego [małego] syna do sklepikarza z sadzawką [dwa issaryny] w ręku [aby przyniósł olej dla issara i zwrócił issar], odmierzył mu issar oliwy i dał mu issar, a on (dziecko) rozbił butelkę [i rozlał olej] i zgubił issar, sklepikarz jest odpowiedzialny [za oliwę, butelkę i issar. Ojciec wysłał bowiem swojego małego synka do sklepikarza tylko po to, aby mu powiedzieć, że potrzebuje oleju, a nie po to, żeby wysłał olej ze swoim synem. Gemara pyta, dlaczego sklepikarz miałby odpowiadać za butelkę, skoro jest to „umyślna strata”, ponieważ sam ojciec wysłał ją ze swoim synem! I odpowiada, że (przypadek jest taki, w którym) sklepikarz wziął ją, aby odmierzyć olej dla innych, stając się złodziejem w stosunku do butelki, tak że uważa się ją za należącą do jego domeny, dopóki nie zwróci jej do właściciel. I choćby zwrócił go dziecku, to go nie zwalniało.] R. Juda zwalnia go; bo w tym celu wysłał go [tj. sklepikarz wysłał go ze swoim synem]. I mędrcy przyznali R. Judie, że gdyby butelka była w ręku dziecka, a sprzedawca odmierzył ją, nie jest odpowiedzialny [za kolbę. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
הַסִּיטוֹן מְקַנֵּחַ מִדּוֹתָיו אַחַת לִשְׁלֹשִׁים יוֹם, וּבַעַל הַבַּיִת אַחַת לִשְׁנֵים עָשָׂר חֹדֶשׁ. רַבָּן שִׁמְעוֹן בֶּן גַּמְלִיאֵל אוֹמֵר, חִלּוּף הַדְּבָרִים. חֶנְוָנִי מְקַנֵּחַ מִדּוֹתָיו פַּעֲמַיִם בַּשַּׁבָּת, וּמְמַחֶה מִשְׁקְלוֹתָיו פַּעַם אַחַת בַּשַּׁבָּת, וּמְקַנֵּחַ מֹאזְנַיִם עַל כָּל מִשְׁקָל וּמִשְׁקָל:
Hurtownik czyści swoje miary raz na trzydzieści dni [z powodu zakrzepłego w nich wina i oliwy i przez to zmniejsza ilość], a właściciel domu [który nie sprzedaje na skalę hurtownika] raz na dwanaście miesięcy. R. Szimon b. Gamliel mówi: Wręcz przeciwnie. Sprzedawca czyści swoje miarki dwa razy w tygodniu [ponieważ sprzedawca nie musi „kapać” trzech kropli jako hurtownik i właściciel domu (patrz 3: 8), a (pozostałości) pozostają w naczyniu i przyklejają się do niego.], i wyciera swoje ciężarki [tj. czyści kamienie na swojej wadze, którymi mierzy mokre rzeczy] raz w tygodniu. I czyści swoją wagę przy każdym ważeniu.
אָמַר רַבָּן שִׁמְעוֹן בֶּן גַּמְלִיאֵל, בַּמֶּה דְבָרִים אֲמוּרִים, בַּלַּח. אֲבָל בַּיָּבֵשׁ, אֵינוֹ צָרִיךְ. וְחַיָּב לְהַכְרִיעַ לוֹ טֶפַח. הָיָה שׁוֹקֵל לוֹ עַיִן בְּעַיִן, נוֹתֵן לוֹ גֵרוּמָיו, אֶחָד לַעֲשָׂרָה בַּלַּח וְאֶחָד לְעֶשְׂרִים בַּיָּבֵשׁ. מְקוֹם שֶׁנָּהֲגוּ לָמֹד בַּדַּקָּה, לֹא יָמֹד בַּגַּסָּה. בַּגַּסָּה, לֹא יָמֹד בַּדַּקָּה. לִמְחֹק, לֹא יִגְדֹּשׁ. לִגְדֹּשׁ, לֹא יִמְחֹק:
R. Szimon b. Gamliel powiedział: Kiedy to (powyższe) jest tak? Z mokrymi (przedmioty). Ale przy suchym nie jest to konieczne. I on (sprzedawca) musi obniżyć (saldo) dla niego (kupującego) szerokość dłoni [dla wagi litry lub więcej, ale nie mniej]. Jeśli dokładnie zważył, daje mu należną nadwyżkę, [ jedna dziesiąta litra na każde dziesięć litrów, co stanowi] jeden do dziesięciu [tj. jeden na sto] w stanie mokrym i jeden do dwudziestu [tj. pół dziesiątej dziesiątej na każde dwadzieścia litrów] w stanie suchym. W miejscu, gdzie zwyczaj ma używać małej miary, nie można używać dużej miary [kupujący traci tym samym, otrzymując tylko jedną „nadwyżkę”, w której powinien otrzymać wiele]; (tam, gdzie jest to zwyczaj), aby użyć dużej miary, nie można użyć małej miary. Aby skreślić [jakie projekty przekraczają równowagę], nie można kupować [nawet za więcej pieniędzy]; kupować, nie można strajkować [nawet za mniejsze pieniądze].